• Bezmiłość. O czułych wyznaniach w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka

44.90
szt. Do przechowalni
Program lojalnościowy dostępny jest tylko dla zalogowanych klientów.
Opinie
Wysyłka w ciągu natychmiast
Cena przesyłki 15.9
Odbiór osobisty 0
Pocztex Kurier 48 15.9
Kurier InPost 17
Kurier DPD 19.9
Pocztex Kurier 48 (Pobranie) 20
Kurier InPost (Pobranie) 21
Kurier DPD (Pobranie) 23
Dostępność 1 szt.

Zamówienie telefoniczne: 692578677

Zostaw telefon

Bezmiłość. O czułych wyznaniach w listach, grypsach i wspomnieniach z Majdanka

Miłość to ostatnia rzecz, o której się myśli, gdy padają słowa: obóz koncentracyjny. A jednak setki zachowanych listów, tych oficjalnych i tych przekazywanych gdzieś ukradkiem z narażeniem życia, są najlepszym dowodem na to, że miłość za drutami istniała i była ludziom skazanym na obóz bliższa niż może się wydawać. Pragnęli normalności, która nagle przestała być normą. Pragnęli wolności, bo każdy powinien być równy. Pragnęli wreszcie dzielić się miłością, bo to ludzkie, odruchowe, dające nadzieje. A jej poczucie często było tożsame z wolnością. Sylwia Winnik napisała reportaż na podstawie ponad 200 listów, a także grypsów i przekazów ustnych byłych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego w Lublinie, potocznie nazywanego Majdankiem. Z korespondencji wyłania się nie tylko ogólny obraz okrucieństwa wojny, lecz także historia konkretnych osób, rodzin. Wśród nich losy: Zofii Kołeckiej-Fugiel, Danuty Brzosko-Mędryk, rodziny Kozerów oraz Leokadii i Kurta Szczudło. Jest też historia chłopca, który w obozie zakochał się w dziewczynie. Nie znamy ich imion ani szczegółów pobytu. Jest jednak pamięć o bukiecie chabrów wrzuconym przez okno baraku. Ostatni przejaw zauroczenia. Treści listów dotyczące samego obozu były najczęściej fragmentem prawdy albo jej przeinaczeniem. Oficjalne treści były cenzurowane przez SS, a informacje, które uznano za niewłaściwe – wymazywane lub zaciemniane. Więźniowie często szyfrowali słowa w sposób zrozumiały tylko dla odbiorcy. Dziś ich znaczenia można się jedynie domyślać lub szukać prawdopodobieństwa w wydarzeniach historycznych czy relacjach świadków. To proste słowa o głębokim znaczeniu. Pisane w ciszy i strachu, krzyczące w przekazie. To książka o czasach „bezmiłości”, w których miłości wcale nie brakowało. Chociaż często była ona kwestią wyboru.

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
  • Oceń

Jakość
Funkcjonalność
Cena
Podpis
Opinia
Podpis
E-mail
Zadaj pytanie